Gdyby napisać, że to super wesele pełne emocji i zwrotów akcji to tak jakby nic nie napisać, także od początku…

Początki

Z Patrycją i Adrianem poznałem się jakiś rok przed ich uroczystością. Od pierwszego naszego kontaktu wiedziałem, że to para, z którą każdy fotograf chciałby współpracować. Naszą fotograficzną przygodę zaczęliśmy od sesji narzeczeńskiej kilka miesięcy przed ślubem także w tym najważniejszym dla nich dniu pojechałem już z bagażem doświadczeń, a przede wszystkim miałem wrażenie, że znamy się od ładnych paru lat. Zapowiadała się nietuzinkowa uroczystość, ale to co przeżyłem tej nocy przeszło moje najśmielsze oczekiwania.
Zobacz więcej…