Na ten ślub czekałem bardzo długo. Gdy poznałem Ewelinę i Mateusza od razu wiedziałem, że współpraca z nimi będzie świetnym doświadczeniem. Zapaleni podróżnicy (zwiedzili mnóstwo krajów Azji), ciekawi ludzie, no i na każdym kroku było widać uczucie jakim siebie darzyli 🙂

Przygotowania do ślubu przebiegały w sposób tradycyjny. Pomimo, że oboje przygotowywali się do tej uroczystości w mieszkaniu rodziców Panny Młodej to aż do „first look’u” unikali siebie jak ognia 😉 Miejscem, w którym wymienili swoje pierwsze spojrzenia, a następnie odbył się ślub, były Holendry Dobrowskie.

Atmosfera wokół ślubu była bardzo swobodna. Para Młoda do wszystkiego podchodzi z dystansem, co powodowało, że nie było niepotrzebnego stresu. Motywem przewodnim był wrzos, który dominował w każdym miejscu, gdzie przebywaliśmy. Pogoda dopisała, goście uśmiechnięci, a Ewelina i Matusz wiedzieli, że ma to być najważniejszy dzień w ich życiu, więc pozostało mi tylko uwiecznić to wszystko na zdjęciach i powiedzieć po wszystkim w stronę  Pary Młodej „mamy to” 😉

Wesele odbyło się  w malowniczym miejscu jakim jest Koszelówka k/Płocka. Zabawa trwała do samego rana, zresztą zobaczcie sami!!! 🙂