Bardzo długi czas rozmyślałem jak podejść do tego tematu. Postanowiłem, że poza subiektywnym wyborem najlepszych kadrów roku 2019 przedstawię Wam również sezon ślubny w liczbach, co by trochę uzmysłowić i pokazać z czym w ubiegłym roku przyszło mi się mierzyć 🙂

Fotograf Ślubny – czy napewno tylko fotograf?

Podczas pracy uzmysłowiłem sobie, że poza oczywistymi obowiązkami, czyli robieniem zdjęć oraz ich obrabianiem doszedł również szereg innych profesji, z którymi całkiem nieźle sobie poradziłem 🙂

Księgowy, kierowca, planista budżetu, grafik, social media manager, a przede wszystkim organizator czasu to kilka głównych zajęć, które w mniejszym lub większym stopniu stanowiły składowe mojej pracy. Zwłaszcza ten ostatni punkt stanowi dla mnie bardzo ważną rzecz, ponieważ pracuję jeszcze na cały etat w drugiej firmie. Absolutnie nie chodzi mi o narzekanie, lecz bardzo mnie to cieszy, ponieważ rozwój interdyscyplinarny zawsze wychodzi na plus człowiekowi:)

2019, czyli przełomowy rok

Ubiegły rok był tak naprawdę pierwszym sezonem ślubnym z prawdziwego zdarzenia, gdzie całkowicie poświęciłem się fotografii ślubnej. Poznałem wyjątkowe pary młode, byłem w przepięknych miejscach, miałem możliwość fotografować w innych krajach, przeżywać z Wami te cudowne dni oraz najważniejsze, to ja mogłem je uwieczniać! 🙂

Liczby

Przechodząc do sedna sprawy, czyli podsumowanie roku 2019 w liczbach:

29 reportaży ślubnych

3 kraje

9500 przejechanych kilometrów na wesela, plenery i spotkania,

26 odwiedzonych sal weselnych

17 plenerów

86 000 zdjęć zrobionych

Pewnie dla wielu z Was liczby nie robią większego wrażenia jednak dla mnie to dobry wyznacznik pokazujący ile trzeba zrobić, aby Wasze reportaże ślubne powstały.

Co przyniesie rok 2020?

Na pewno sporo podróżowania po Polsce i nie tylko. Bardzo dużo nowych miejsc i świetnych ludzi. Mam praktycznie cały kalendarz zapełniony, więc na pewno zapowiada się pracowicie. Z niecierpliwością czekam na kwiecień i pierwszy ślub. Poczyniłem również inwestycje w nowy sprzęt, po to, aby jeszcze wygodniej się pracowało i absolutnie żaden kadr mi nie uciekł.

Fotograficzne podsumowanie roku

Poniżej chciałbym Wam przedstawić swoje subiektywne podsumowanie roku. Cześć zdjęć jest z zacięciem reporterskim, a część plenerowych. Mam nadzieję, że znajdziecie coś dla siebie. Jak znajdzie się ktoś kto dotrze do końca to koniecznie dajcie znać w komentarzu 😉

Jeszcze raz wszystkiego co najlepsze w 2020 roku!

Peace!