Sesja Ślubna w Restauracji | Sheraton

Zamiast zdjęć wśród drzew – ujęcia wśród drewnianych stolików. Zamiast promieni złotej godziny – światło żarówek. Zamiast soczystej trawy pod stopami – chłód podłogi. Czy sesja ślubna w restauracji mogła się udać? Oceńcie sami, choć chyba znam werdykt 😀

Sesja ślubna w restauracji

Znacie to? Przedstawiasz i żywo opisujesz projekt, ekscytujesz się i nie możesz doczekać realizacji, a rozmówca ma minę, jakby wyjął z torby kąpielówki z basenu po miesiącu leżakowania? 😀 Taką minę mieli Ola i Hubert, gdy naświetlałem im, jak w mojej fotograficznej głowie będzie wyglądać sesja ślubna w restauracji. Z początku koncepcje o leżeniu na barze czy stoliku i tańcowanie przed obiektywem przyjęli bardzo sceptycznie, potem przesiąknęli klimatem i rozkręcili się na dobre! 

Trema, którą w pierwszych chwilach czuł Hubert, ustąpiła, a sam model pozował jak… rasowy model! Nie wspomnę już o jego małżonce, która w asymetrycznej sukni wyglądała jak bogini piękna 🙂 Skromność nie pozwala na samopochwały, ale kurczę – sesja ślubna w restauracji wyszła naprawdę kozacko!   

Skąd pomysł na sesję ślubną w restauracji Sheraton?

Gdy Ola i Hubert powiedzieli mi, że chcieliby zrealizować sesję w filmowym, amerykańskim stylu, poszperałem w pamięci. Przypomniało mi się, że kiedyś u znajomego widziałem film ślubny w knajpie rodem z USA. Pociekła mi ślinka na takie kadry i propozycję Oli i Huberta przyjąłem bez zastanowienia. 

Jeśli po obejrzeniu zdjęć główkujecie, dlaczego nie ma kadrów z luksusowymi drinkami i innymi napojami wyskokowymi – już wyjaśniam. Nad realizacją sesji ślubnej w restauracji Sheraton czuwała pani manager i nie mogliśmy tak po prostu poczęstować się zawartością butelek 😀 Żartuję, oczywiście! Pani manager należą się ogromne podziękowania za pomoc i wyrozumiałość, a na drinki po prostu nie było czasu 😀   

Oli i Hubertowi, oprócz podziękowań za zaufanie, życzenia wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia! Mam nadzieję, że sesja ślubna w restauracji będzie przez nich miło wspominana.

Zapraszam również na mojego bloga, gdzie znajdziecie inne moje prace!

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.